• Wpisów:16
  • Średnio co: 192 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 23:33
  • Licznik odwiedzin:1 934 / 3264 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



czyli to, co jest mi teraz potrzebne ^^^
 

 
musiałam sobie kilka rzeczy poukładac..odciąc się od wszystkiego i od wszystkich..Przeanalizowac i zrozumiec, aby móc na nowo rozpocząc kolejny rozdział w życiu..teraz jest dobrze..dzięki tym, z którymi mogę porozmawiac,a przede wszystkim czerpac radośc z każdego dnia. bo najważniejsze jest przecież to, aby znaleźc ludzi, którzy mówią tym samym 'językiem duszy'. Tych, którzy potrafia dzielic z nami pasje, wspierac, a przede wszystkim mobilizowac..
bo czy właśnie nie o to w życiu chodzi?
 

 
że niby dzisiaj jest nagorszy dzień w roku,tak?
że teoretycznie dzień dzisiejszy będzie gorszy od wczorajszego?
i że zapewne skompromituję sie jeszcze bardziej?
no no...jeśli to wszystko prawda to dziękuję bardzo. zakopuję się pod kołdrą i tam czekam na korzystniejszą prognozę...


albo nie,wiecie co? w sumie gorzej to juz chyba być nie może. nie będzie mi jakiś tam Cliff Arnall[czy jakoś tak] dyktował kiedy ma być MÓJ najgorszy dzień w roku,ot co!;p;p
  • awatar Gość: Napisz coś nowego. Pliss. Będe komentować wszystko, tylko pisz :((
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
dlaczego to zawsze ja muszę się skompromitować? czy chociaż raz nie mógłby być to ktoś inny? ktokolwiek?
grrr...
a tak prócz tego to było nawet sympatycznie na szczęście nikt nie miał do mnie pretensji(chyba), co więcej nawet o tym nie wspominali. ale nie zmienia to faktu,że czuję się conajmniej głupio..

tak,tak..nie ma to jak być dzieckiem szczęścia..z takim darem trzeba się po prostu urodzić..;/[ironia]
 

 
wspomnienia wracają...przeszłość po raz kolejny daje o sobie znać.. to źle..nawet bardzo źle..

ej no...niech mnie ktoś przytuli;/
 

 
struny głosowe odmawiają mi posłuszeństwa… tabletki pomagają tylko chwilowo.
jestem na skraju wyczerpania fizycznego..a czuję, że i dołek psychiczny powoli się zbliża..
cudownie;/
  • awatar Blair_: http://allegro.pl/item882946457_mega_paka_zara_mango_h_m_atmosphere_gossipgirl.html http://allegro.pl/item882947446_spodnica_wysoki_stan_w_stylu_zara_atmosphere_xs.html
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
zaczyna się..im rzadziej tutaj wchodzę, tym bardziej prawdopodobne,że na tyle zaniedbam swoje 'internetowe życie',aż ostatecznie całkowicie je porzucę..nie chcę do tego dopuścić..nie tym razem.teraz MUSI byś inaczej


potrzebuję motywacji...pilnie...


--------------------------------------------------
Przygotowując plakat:

cookie_monster^^: Boliwii pisze się przez dwa 'i' czy jedno?
B: Napisz przez dwa.
cookie_monster^^(do siebie): cholera, nie zmieści się
B: To napisz przez jedno..


^^czyli o bezstresowym podejściu do życia.
--------------------------------------------------
  • awatar Melmanomanka: zacznij obserwować co się dzieje wokół Ciebie albo z samą Tobą i pisz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
chciałabym zapaść w sen zimowy...obudzić się gdy nareszcie wszystko wróci do życia. gdy juz wszystko samo się rozwiąże i poukłada.. jestem zmęczona..

--------------------------------------------------
p.Mlaczego Wy nie chcecie ze mną współpracować?
cookie_monster^^: takie rozluźnienie przed weekend'em.
p.Mrzecież jest wtorek.
cookie_monster^^:no właśnie...a weekend już za 3 dni.Musimy się psychicznie przygotować.
--------------------------------------------------
czasem powinnam się po prostu zamknąć. zwłaszcza na polskim.;D
  • awatar Histeryczna: oj. co jak co ale zima może być nawet przyjemna :)
  • awatar Gość: Ja tez bym chciala zasnac na cala zime:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie należę do grona osób,które kładą się spać o tak późnej porze jak 230. Hasłem przewodnim, mojego jakże wspaniałego życia, jest wyspanie się za wszelką cenę. Dlaczego więc nie ruszę swojego szanownego tyłka z krzesła i nie zmotywuję się do zrobienia tych kilku kroków, które dzielą mnie od łóżka??
Otóż nie jest to spowodowane lenistwem..nie tym razem.
jestem na tyle zmęczona 2godzinną próbą 'przed generalną', która była poprzedzona 1godzinnym przygotowaniem sal na jutrzejszą uroczystość,że najzwyczajniej nie mam na to siły..
cóż, dziwi mnie fakt,że moje palce bez problemu i jakiejkolwiek skargi przesuwają się po klawiaturze,a oczy z uwielbieniem wpatrują się w monitor.
ale człowiek jest tylko człowiekiem [a może aż] i na niektóre swoje dziwactwa po prostu nie ma wpływu..
Sobota zapowiada się b.sympatycznie, z tym że już ok 14:30 zaczyna się próba generalna, która będzie jedynie wstępem do jutrzejszego koncertu.
bo oto Wasz(a) niepozorny cookie_monster^^ ku zdziwieniu ogółu od jakichś 4miesięcy należy do młodzieżowego chóru Bel Canto,który w dniu jutrzejszym obchodzi swoje 10lecie.
Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do w/w 'oganizacji' ale po kilku próbach i koncertach 'wciągnęłam' sie na dobre w chóralne życie. Kiedys miałam stereotypowe poglądy na temat tegoż chóru. nigdy nie przypuszczałam,że znajdę się w jego szeregach. jeszcze 5miesięcy temu wyśmiałabym osobę,która swierdziłaby,że może tak się stać..a teraz? z dumą mogę powiedzieć [czy też napisać],że chór ten jest czymś niesamowitym, przynależenie do niego wspaniałą przygodą, a ludzie indywidualistami,którzy swym humorem i pasją potrafią wręcz zarażać.
 

 
bo przecież życie jest piękne^^[?]
 

 
Przygotowania do 10lecia trwają, tak więc jutrzejszy wieczór znów zajęty.ale nie narzekam..
będzie miło.z reszta jak zawsze w towarzystwie tych ludzi..

zmęczona??
nie no, skądże^^[ironia]
 

 
p.M: to były kobiety o wątpliwej reputacji. żeby nie rzec,że lekkich obyczajów..
D: dziwki?
p.M: masz rację, nazywajmy RZECZY po imieniu.

^^czyli lekcja języka polskiego;p
  • awatar Gość: Nauczylem sie wiele
  • awatar Gość: Zdecydowanie się zgadzam ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
brak czasu na cokolwiek..
szkoła=>dom=>nauka=>próba
czegóż chcieć więcej? bo czy tak ciężko jest zrozumieć,że nikt nie jest robotem zaprogramowanym na aktywność przez 24h na dobę??
najwidoczniej..
 

 
czasem coś zalęgnie się w mojej podświadomości i nawet siłą nie mogę się tego pozbyć^^
usilne próby wyparcia z pamięci nocy sylwestrowej, podczas której poprzytulałam się do pewnego bruneta o zdolnościach tanecznych, z którym z całą pewnością nie będzie mi się już dane spotkać, spełzają na niczym.^^
było miło, nawet bardzo, ale czy jest sens przywracania w pamięci czegoś co bezpowrotnie minęło?
w każdym razie aktualnie na głównym miejscu w mojej 'playliście' znajduje się niżej dodane arcydzieło muzyczne, które od tego czasu kojarzyć mi się będzie z owym brunetem

http://wkretka.pl/174693670,006-the-beatles-yesterday.html
  • awatar Histeryczna: wspomnienia to nasz skarb.. a myśląc o nim nakarmisz myśl świata. polecam Ci film :' The Secret ' załączam link : ) http://www.grasz-online.pl/game/289/The_Secret_820069_lektor_pl.html jak dla mnie bomba, być może przypadnie Ci do gustu i być może wyjaśni się mój początkowy cytat : ) , pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Chcąc od czasu do czasu oderwać się od monotoni dnia codziennego jak również móc wygadać się przede wszystkim przed samą sobą, przezwyciężyłam swoje opory przed publicznym opisywaniem swojego życia. W ostateczności mogę poczuć tu chociaż odrobinę anonimowości [przynajmniej mam taką nadzieję].
bo każdy człowiek potrzebuje kogoś kto go wysłucha i nie będzie przerywał w połowie zdania.
a o niektórych rzeczach po prostu się czasem nie mówi. tak jest lepiej.
bo przecież nikt nie zrozumie mnie tak dobrze jak ja sama..^^
  • awatar Gość: A też witam i dodaje do obser. :)
  • awatar Histeryczna: a więc czekamy co będzie dalej : ) również pozdrawiam : *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›